5 porad, jak nie marnować jedzenia

Zbliżają się Święta. Przedświąteczne zakupy to zawsze totalny szał konsumpcji. Kupujemy za dużo, bo a nuż przyjdą gości, a nuż ktoś zje więcej niż dwa pierogi, a nuż nie wystarczy na całe 3 dni świąt, a potem wyrzucamy. Jak nie marnować jedzenia?

„Zróbmy eksperyment. Przez tydzień notujmy, jakie produkty i w jakich ilościach wyrzucamy. Następnie podliczmy, ile to wszystko kosztowało. Zobaczymy, jak dużo pieniędzy wyrzucamy w ten sposób do kosza. To zadziała motywująco” – mówi Katarzyna Szczupał-Vieweg, prezes Staufen Polska, firmy wdrażającej lean management, czyli tzw. „szczupłe zarządzanie”. „Filozofia lean sprawdza się nie tylko w dużych fabrykach, ale także w życiu domowym. Czasem drobne usprawnienia pomagają oszczędzać czas i pieniądze” – dodaje Katarzyna Szczupał-Vieweg.

Planuj posiłki

Najlepiej z odpowiednim wyprzedzeniem. Dzięki temu będziesz wiedziała, czego i w jakich ilościach potrzebujesz. Przed wyjściem na zakupy zajrzyj do lodówki. Co wykorzystasz? Co niedługo się zepsuje? Czego brakuje? Jeśli wiesz, czego potrzebujesz i co masz, zrobisz rozsądne zakupy. – Zamiast gotować z tego, co kupujemy, lepiej kupować to, co na pewno wykorzystamy. To znacznie efektywniejszy sposób ograniczenia marnotrawstwa – mówi Katarzyna Szczupał-Vieweg.

Zrób listę

Kupujesz za dużo jedzenia? Można tego uniknąć. Idź do sklepu z listą produktów, których będziesz potrzebować. Nie kupuj niczego pod wpływem impulsu. Kupuj tylko to, co w najbliższym czasie wykorzystasz w kuchni. Uważaj na promocje. „Weź trzy – zapłać za dwa!”. Brzmi kusząco, ale czy naprawdę tego produktu potrzebujesz? Kupuj to, co wykorzystasz, a nie to, co jest akurat tańsze.

Układaj zakupy

Wracasz z zakupów i upychasz produkty w przypadkowe, wolne miejsca w lodówce. To błąd – produkty, których termin przydatności do spożycia niedługo minie, powinny trafić na jej przód. Będą w zasięgu wzroku, przez co jest większa szansa, że je zużyjesz, zanim się zepsują. – Kupowanie tego, co na bieżąco wykorzystujemy ma jeszcze jedną zaletę: będziemy potrzebować mniej miejsca na przechowywanie żywności – mówi Katarzyna Szczupał-Vieweg.

Przechowuj odpowiednio

Dowiedz się, jak przechowywać określone produkty, żeby jak najdłużej zachowywały świeżość. Na przykład większość warzyw dobrze przechowuje się w lodówce, ale nie dotyczy to pomidorów i kartofli. Z kolei chleb lepiej kupować niepokrojony – to może nieco mniej wygodne, ale za to wytrzyma dłużej. Poza tym, napis „najlepiej spożyć do” nie oznacza, że po tej dacie trzeba produkt wyrzucić. Zdaj się na oczy, nos i język – jeśli produkt wygląda, pachnie i smakuje dobrze, to jest zdatny do spożycia.

Gotuj efektywnie

Często gotujemy zbyt dużo i nakładamy sobie zbyt duże porcje. Wielkość porcji dla jednej osoby można oszacować – dorosła osoba zje przeciętnie np. 200g ugotowanych ziemniaków, 150 g steka i wypije około 200ml soku owocowego. Nie wyrzucajmy tego, co zostaje. Resztki można schować w lodówce lub zamrozić i później wykorzystać. Planuj posiłki najpierw z tych produktów, których termin przydatności do spożycia wkrótce się skończy – z bardzo dojrzałych owoców zrób sok, a z warzyw pyszną zupę. Wykorzystuj w miarę możliwości wszystkie części warzyw, mięsa. Kreatywna kuchnia? Spróbuj przygotować danie z produktów, których termin do spożycia dobiega końca. Efekt na pewno Cię zaskoczy i zainspiruje do dalszych eksperymentów.

Więcej o lean management dowiesz się tutaj: www.staufen.pl

Udostępnij wpis:

Leave a Reply

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial