Co brać do pracy? Część 38

Gotowanie na zapas to sposób na częstsze jedzenie ulubionych, choć czasochłonnych dań, jak kulki mięsne z sosem pomidorowym. 

W mniejszej części pojemnika widać kulki mięsne w sosie pomidorowym – przepis na nie podawałam przy okazji przepisu na klasyczne lasagne (i to dopiero jest czasochłonne danie!). Kulki nie są trudne, ale przerobienie pół kilograma (albo kilograma) mięsa to ćwiczenie dla cierpliwości. Mają jednak tę zaletę, że w lodówce wytrzymają kilka dni, można je też zamrozić (bez sosu). 
W większej części pojemnika jest, jak widać, sporo różnych rodzajów sałaty, pomidor, papryka, czerwona fasola z puszki, a wszystko doprawione oliwą i octem z czerwonego wina. 
Ten i więcej przepisów znajdziesz na blogu kulinarnym http://http://blog.polskiesouthbeach.pl/
Udostępnij wpis:

5 komentarzy

  1. Czemu kulki bez sosu? To ulubiona potrawa Maja, mrożę w porcjach “na raz” razem z sosem.

  2. Bo mi się kulki rozlatują wtedy przy odgrzewaniu. Może Twoje są bardziej ugniecione w sobie?

  3. Zawsze trochę obsmażam, zanim wrzucę w sos (i w sosie się gotują). Aczkolwiek fakt, że i tak rozgniatam przy odgrzewaniu, bo tak łatwiej się zjadają.

  4. Obsmażam też, pewnie. Ale właśnie, Ty rozgniatasz, a ja lubię, jak są całe.

Leave a Reply

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial