Orzechowe stir-fry jak noodle w pudle

“Uwaga, wyznanie: uwielbiam Noodle w pudle. na pewno nie pomaga to, że jeden z lokali mieści się tuż obok mojej uczelni i powrót do domu często odbywa się via to urocze miejsce. Czasem jednak nie chce mi się jechać, mam nie po drodze i zasadniczo chcę czegoś dokonać sama – tym bardziej, że wok, który kupiłam, stoi smutno w kącie.” – tak pisałam o tym daniu na początku roku 2012. Półtora roku później nie jeżdżę już na uczelnię, wok nie stoi smutno, tylko regularnie wyjeżdża z szafki, a orzechowe stir-fry to moja potrawa “go-to”, kiedy nie mam pomysłu na nic bardziej wyrafinowanego (a makaron z sosem pomidorowym był poprzedniego dnia). Kluczowe jest przygotowanie sobie wszystkich składników zawczasu, bo kiedy wok zaczyna działać, nie ma już czasu na siekanie.

Orzechowe stir-fry jak noodle w pudle

zdjęcie z 2012

proporcje na 4 porcje

  • 1 brokuł
  • 1 filet z kurczaka
  • 1 duża papryka czerwona lub 2 średniej wielkości (mogą być różne kolory)
  • 1 cebula cukrowa
  • 100 g makaronu ryżowego lub makaronu gryczanego
  • 2 łyżki masła orzechowego (polecam wersję z kawałkami orzechów, świetnie pasuje do całości dania)
  • 1 łyżka sambal oelek (do kupienia np. w arabskie.pl) lub 2 łyżki ostrego sosu z papryki (nie tabasco!)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka sosu sojowego o obniżonej zawartości soli
  • 1 łyżeczka oleju z orzechów ziemnych lub oleju rzepakowego
  • 2 ząbki czosnku
  • kawałek imbiru odpowiadający objętością ilości czosnku

Brokuł pociąć w różyczki, nieduże.

Paprykę pokroić w paski, najlepiej mandoliną.

Cebulę pokroić w półplasterki.

Kurczaka – w kawałki na jeden kęs.

Zmiksować masło orzechowe, sambal oelek, sos sojowy, sok z cytryny, obrany imbir i czosnek. Opanować się i nie zjeść sosu na bieżąco – w potrawie będzie jeszcze lepszy.

Makaron przygotować zgodnie z opisem (mój moczy się 5 minut we wrzątku, po czym smaży). 

Wstawić wok na kuchnię, włączyć palnik. Wlać olej i prawie od razu dodać cebulę i kurczaka. Smażyć, ciągle mieszając. Kiedy kurczak już nie jest różowy, dodać brokuła i paprykę, mieszać i smażyć kolejne 2-3 minuty. Dodać sos, wymieszać, smażyć kolejną minutę.

Makaron można dodać do całości i wymieszać albo rozłożyć w miseczkach osobno i na to podać sos z woka.

Sos świetnie przechowa się do następnego dnia i będzie świetnym obiadem do pracy.

Uwaga: jeśli jesteś na Fazie 1, a chodzi za Tobą takie danie, pomiń makaron. Możesz dodać pocięte w paski pieczarki dla zwiększenia ilości, chociaż warzywa wyjdą równie dobrze.

Ten i więcej przepisów znajdziesz na blogu kulinarnym http://http://blog.polskiesouthbeach.pl/
Udostępnij wpis:

4 komentarze

  1. Hej, mówisz o brązowawym makaronie – a to nie ma być czasem gryczany makaron po prostu?

  2. Poppy – tak, może być gryczany, ale tutaj akurat pisałam o ryżowym. I ciągle nie napisałam tego materiału przekrojowego o makaronie 😉

Leave a Reply

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial