Wołowina po burgundzku

Sycące, mięsne danie świetnie rozgrzewa – i chociaż trzeba włożyć w nie trochę pracy, to warto, bo wołowina po burgundzku bez trudu poddaje się mrożeniu.

Wołowina po burgundzku – przepis

proporcje na 8-10 porcji

  • 1,5 kg wołowiny
  • 500 g pieczarek
  • 4 cebule
  • 4 marchewki
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 puszka przecieru
  • 4-5 łyżek oliwy
  • 3 gałązki świeżego rozmarynu
  • 250 ml wina czerwonego, wytrawnego
  • 5 ząbków czosnku
  • sól
  • pieprz

Mięso i cebulę pokroić w kostkę, pieczarki w ćwiartki, marchew w plasterki centymetrowej grubości. Czosnek drobno posiekać.

Do dużego garnka wlać połowę oliwy, wrzucić połowę mięsa, obsmażyć do zrumienienia, wyjąć z garnka, powtórzyć z resztą mięsa (po obsmażeniu całość mięsa odłożyć na bok).

Do garnka wrzucić cebulę, smażyć około 3 minuty. Po tym czasie dodać pieczarki, czosnek, marchew i rozmaryn, wymieszać, dusić około 3 minuty, aż grzyby zaczną puszczać wodę.

Zalać winem, zagotować, wymieszać.

Dodać z powrotem mięso, dorzucić pomidory i przecier, dolać pół litra wody, zamieszać. Przykryć, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz do minimum, uchylić lekko pokrywkę i dusić przez godzinę.

Po tym czasie spróbować i doprawić solą i pieprzem do smaku. Dusić kolejne pół godziny – tak, żeby mięso i marchew były miękkie.

Podawać na ciepło. Przed podaniem, wyłowić gałązki rozmarynu. Można przybrać świeżym rozmarynem.

Koszt porcji: 8,75 zł

Przepis pochodzi z jednej z książek dra Agatstona.

Leave a Reply