Kolejny dzień z zawijaskami. Tym razem w wersji “staropolskiej”.
Tak naprawdę, ćwikła jest nie-nie, bo buraki. Ale chciałam jakiejś odmiany od pomidorów i papryki.

Zawijaski składają się z sałaty, polędwicy wieprzowej i łyżeczki ćwikły (domowej – dziękuję ciociu). Wychodzą bardzo dobre i wbrew pozorom, jest to danie relatywnie sycące.
A ponieważ domowych smaków było nam mało, to dodałam jeszcze po ogórku kiszonym.
Ten i więcej przepisów znajdziesz na blogu kulinarnym http://http://blog.polskiesouthbeach.pl/
Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube5k
Instagram5k