Nigdy w życiu nie miałam włosów idealnych. Najpierw jako dziecko poszłam do fryzjerki i zaproponowano mi fryzurę “truskawka”, a ja z braku lepszych pomysłów się zgodziłam. Nie, nie chodzi o truskawkowy blond (podejrzewam, że to bym nawet polubiła), ale o cieniowanie. Były lata 80., sami...