Ostatni skok kursu franka podniósł wielu osobom ciśnienie, ale temat kupowania mieszkania jest nadal aktualny. Jak bezpiecznie kupić mieszkanie?

Co prawda ja nie kupowałam mieszkania, ale dom – myślę jednak, że mam tu sporo do powiedzenia. Zanim znaleźliśmy miejsce, w którym teraz mieszkamy, rozważaliśmy kilka innych możliwości (i domy, i mieszkania), niedawno robiliśmy też przegląd nieruchomości w centrum Warszawy. Przede wszystkim: nie podpisuj niczego w pośpiechu. Zwykle jest tak, że już na widok jednego renderowanego obrazka mamy zaprojektowany cały dom, wiemy, dokąd będziemy chodzić na zakupy i co podamy na pierwszym przyjęciu dla znajomych, ale nie można tak myśleć. Zdrowy rozsądek przede wszystkim.

W kwestiach formalnych wspiera mnie RED Real Estate Development, deweloper działający od dawna na polskim rynku.

Jeśli kupujesz gotowe mieszkanie lub dom, sprawdź okolicę. Nie mam tu na myśli spaceru dookoła osiedla, tylko wizytę w urzędzie dzielnicy lub gminy. Dowiedz się, jak wygląda plan zagospodarowania przestrzennego. Może się okazać, że plan rozbudowy niedużego domku spełznie na niczym, bo plan tego nie uwzględnia – albo okaże się, że teren widoczny z balkonu mieszkania wkrótce zostanie zabudowany przez innego developera. Lepiej to sprawdzić od razu, niż potem wieszać nieładne transparenty na balkonie.

Jeśli kupujesz nieruchomość na nowym osiedlu, dowiedz się, jak wyglądają drogi. Jeśli nie są utwardzone, sprawdź, czy są jakieś plany ich utwardzenia. Może się okazać, że przyda się samochód z napędem na cztery koła oraz kolekcja kaloszy na piesze spacery.

Poznaj okolicę. Ile jest do najbliższego sklepu spożywczego? Czy zrobisz w nim zakupy? Gdzie jest bankomat, poczta, przychodnia, weterynarz i tym podobne miejsca, których rozmieszczenie warto znać? Jak wygląda komunikacja miejska? Koło mnie powstaje nowe osiedle, reklamowane jako lokalizacja tuż przy metrze. Metro faktycznie będzie – ale za jakieś 8 do 10 lat. Może nie warto traktować tego jak karty przetargowej w dyskusji o tym, co wybrać.

Kup o jedno więcej miejsce parkingowe, niż w tej chwili masz samochodów. Może z czasem kupisz drugi samochód, a może przyjadą na obiad rodzice. Jeśli nie masz dodatkowego miejsca, Twoi goście będą parkować albo na czyimś miejscu, albo gdzieś na dziko, pół kilometra dalej. Naprawdę im tego życzysz?

Przyjrzyj się rozkładowi mieszkania czy domu, zanim podpiszesz umowę. To, że sama inwestycja wygląda świetnie, nie znaczy, że mieszkanie jest ustawne, a wyburzanie ścian, przenoszenie instalacji i tym podobne poprawki nie tylko podnoszą koszt remontu, ale też mogą wymagać zatrudnienia architekta, żeby całość miała ręce i nogi.

Jeśli kupujesz nieruchomość na istniejącym już osiedlu, poszukaj forum mieszkańców. Czy na forum są skargi na administrację? A może sąsiedzi drą koty między sobą? Zwykle dom czy mieszkanie kupuje się na większość życia. Wybierz miejsce, które jest miłe i dobrze zarządzane, po co Ci stres?

Prześwietl dewelopera. Zobacz, ile inwestycji zrealizował wcześniej. To jego pierwsza? Sprawdź wszystko dwa razy.

Wybierz rachunek powierniczy. Pieniądze za mieszkanie wpłacane są na rachunek, który pozostaje pod kontrolą banku. Bank przekaże pieniądze deweloperowi, ale dopiero wtedy, gdy zakończone zostaną pewne etapy inwestycji. Deweloper będący pod kontrolą banku nigdy nie upadł.

Sprawdź, czy sprzedający jest właścicielem nieruchomości. W przypadku nowych mieszkań nie powinno być wątpliwości. Gorzej, gdy kupujemy lokal z rynku wtórnego. W takim przypadku należy sprawdzić w księdze wieczystej, kto jest właścicielem nieruchomości i czy nie jest ona obciążona długami (można to zrobić na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości: ekw.ms.gov.pl).

Kiedy rozpoczęła się budowa? Budowa rozpoczęta przed 29 kwietnia 2012 r., czyli przed wejściem w życie ustawy deweloperskiej, która chroni prawa kupujących mieszkania. Deweloper nie podlega wówczas nowemu prawu i wolno mu więcej – nawet gdy buduje nowe etapy, ale inwestycji rozpoczętej przed wdrożeniem ustawy. Jeśli nie oferuje rachunku powierniczego, a budowę finansuje z pieniędzy klientów, trzeba uważać. Bywa, że tacy deweloperzy bankrutują, a odzyskanie pieniędzy okazuje się trudne.

Artykuł powstał we współpracy z RED Real Estate Development, deweloperem między innymi osiedla Alpha w warszawskim Ursusiewww.redalpha.pl


a. nowa_kolekcja_09032015_750x100

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube5k
Instagram5k