Mieszkamy w naszym domu już ponad 13 lat. Od jakichś trzech rozważaliśmy, czy to nie czas na remont – odświeżenie całości, wymianę tego i owego i drobne naprawy. Niestety, ekipa, która przeprowadzała remont naszego domu po tym, jak go kupiliśmy, jest już niedostępna, a znalezienie w miarę odpowiedzialnej firmy czy fachowca to niełatwe zadanie. Po tym, jak polecony mi przez kogoś z rodziny fachowiec zadzwonił na lekkiej bani i uprzejmie, choć nieco niewyraźnie poinformował, że dziś nie dojedzie, trochę się załamałam. Ale wszystko skończyło się dobrze – a ja mam parę więcej doświadczeń, sprawdzony kontakt do fachowca i wyremontowany dom. Co i jak zrobiliśmy? Czytaj dalej!

Remont domu: oceń, co trzeba zrobić

remont domu salon

Zacznij od przejścia domu i wynotowania wszystkiego, co trzeba zrobić. Wpisuj rzeczy małe, jak obskubany silikon w brodziku i duże, jak elewacja do czyszczenia. U nas konieczny był remont dużej łazienki, przy okazji też montaż nowych lamp sufitowych w łazience i kuchni, malowanie ścian, naprawienie oświetlenia podszafkowego w kuchni, naprawienie uszkodzonej spłuczki w małej łazience, generalny remont tarasu, montaż pergoli i mycie elewacji.

To dużo rzeczy, ale da się je robić tak, żeby nie było przestojów – bo kiedy schnie farba na ścianie czy klej do kafelków, można zająć się elektryką w kuchni itd. Możesz też wtedy oddać meble – kanapę, fotele – do czyszczenia czy ponownego obicia.

Zamów materiały przed remontem

remont domu salon 02

To, co chcesz wymienić czy odświeżyć, jak krany, płytki, kafelki, zamów przed rozpoczęciem remontu i umawiaj fachowca dopiero wtedy, kiedy masz już materiały. Inaczej ryzykujesz, że trzeba będzie przerwać remont w oczekiwaniu na dostawę.

Jeśli odnawiasz dom po latach, nie wszystkie płytki czy kafelki muszą być dostępne w sprzedaży. My mamy w części domu i na tarasie ten sam gres – czy raczej tak było do remontu. Okazało się, że firma, która go produkowała, dwa razy zmieniła nazwę, raz właściciela i trzy razy ofertę. Spędziliśmy więc cały dzień, szukając po sklepach nie tyle tego samego gresu, co w miarę podobnego.

Ten najbardziej podobny trafiliśmy w końcu w outlecie z płytkami i kafelkami. I tu kolejna ważna uwaga: przeczytaj uważnie opis, bo „druga kategoria” może (ale nie musi) oznaczać, że płytki będą cieńsze. Zamów też kilka kartonów więcej, niż wynika z obliczeń, bo z dużym prawdopodobieństwem ileś płytek będzie uszkodzonych. Wiadomo, można z nich ciąć fragmenty potrzebne do dokończenia podłogi, tarasu czy ściany, ale jeśli nie masz zapasu, może się okazać, że trzeba będzie zamówić dodatkową dostawę w trakcie remontu – a to go może wydłużyć.

Samodzielny remont domu czy fachowiec?

remont domu taras przed
taras przed remontem

Przez kilkanaście lat, jak mieszkamy w naszym domu, nie mieliśmy jakichś większych napraw do zrobienia na cito. Pomijam montaż czy serwis klimatyzacji, bo tego się samodzielnie nie robi. Ale drobne zmiany – czemu nie? Prawie. Jakiś czas temu zaczął nam ciec kran w pomieszczeniu gospodarczym, a hydraulik, z którego usług korzystaliśmy, podał odległy termin. Marek pojechał więc do sklepu, kupił co trzeba (czy raczej – tak mu się wydawało) i wziął się za samodzielną wymianę.

Trzy wizyty w sklepie później wiedział już, że nauka drogo wychodzi, a ja miałam godzinę na wykąpanie się, przygotowanie kolacji i podjęcie przyjaciółki, która tego wieczora miała do nas wpaść. Jakoś dałam radę, kran w pomieszczeniu gospodarczym wymienił hydraulik, a myśmy uznali, że pewnych rzeczy nie będziemy robić sami – ani na oko, ani z poradników na YT.

Oczywiście, każdy sam ocenia, co woli – no i proste rzeczy, jak malowanie nie wymagają jakiejś wiedzy tajemnej. Ale nie podjęłabym się sama montażu np. baterii podtynkowej ani nawet kładzenia kafelków, bo nigdy tego nie robiłam, a na ewentualne niedoróbki musiałabym patrzeć kilka lat albo zawołać fachowca.

No właśnie, fachowiec. Nie mam złotej rady na każdą okazję, jak znaleźć takiego, który będzie dobry i pewny, bo ja – może naiwnie – kieruję się tym, czy z człowiekiem mi „klika”. Są tacy ludzie, z którymi zaczynamy rozmowę i czujemy, że nadajemy na podobnych falach, podobnie podchodzimy do życia. A są tacy, którzy równie dobrze mogliby mieszkać na innej planecie. Nie oceniam, nie ze wszystkimi muszę się rozumieć, ale z fachowcem po prostu trzeba.

Zanim zaczniesz remont, i tak fachowiec musi przyjść na oględziny, ocenić czas potrzebny na pracę, zaproponować termin rozpoczęcia prac, ceny, formę rozliczenia itd. Poświęć czas na spokojną rozmowę, omów zakres działań, powiedz, na czym Ci zależy – dla mnie np. było ważne, żeby fachowiec wziął pod uwagę, że nasza kotka wychodzi tylko na smyczy, więc otwarte na oścież drzwi są OK tylko, jeśli Franka siedzi w ogrodzie, bo z domu nam ucieknie. Doskonale zdaję sobie sprawę, jak to brzmi, ale pan Mariusz nawet okiem nie mrugnął. A kiedy już był u nas, zawsze gromko ogłaszał, że wychodzi.

Jak przetrwać remont domu

remont domu taras po
taras po remoncie

Nie uczestniczyliśmy w remoncie generalnym naszego domu – mieszkaliśmy w domu rodziców, niedaleko, co było dla nas bardzo komfortowe. Nikt się nas o nic nie pytał, płaciliśmy kolejne transze i tyle. Ale tutaj nie było mowy o wyprowadzce. Co robić?

Przede wszystkim, ustaliliśmy, że zwolnimy tempo pracy podczas remontu – tak, żeby w razie potrzeby móc odnieść się do pytań pana Mariusza czy jechać z nim do sklepu po coś tam. Piszę „coś tam”, bo ja naprawdę nie mam wiedzy o budowlance i w zasadzie przyjmuję na wiarę wszystko, co mi się powie. Pan Mariusz podszedł do sprawy uczciwie i sam kupował to, co było potrzebne – poza lampami do domu i płytkami, które kupiliśmy sami. Ale już farba do ścian, kleje, fugi – to było po jego stronie.

Właśnie – lampy! Jak wiadomo, prowizorka jest najtrwalsza. 13 lat temu mama Marka trochę pomogła nam z doprowadzeniem domu do jakiego-takiego wyglądu, kupując papierowe klosze-lampiony z IKEA. Nie mieliśmy pomysłu na inne oświetlenie, więc lampiony wisiały, raz na jakiś czas kupowaliśmy świeże i tak to szło. Ale stwierdziłam, że trzeba wreszcie się ich pozbyć. Nie lubię innego kształtu oświetlenia w każdym pokoju, poza tym znalezienie sensownej lampy to dla mnie droga przez mękę. Chciałam taką, gdzie można wymienić żarówkę / świetlówkę, a nie od razu całą lampę. Znalazłam takie w Leroy Merlin, łazienkowe ale to bez znaczenia.

remont domu oswietlenie

Tutaj podobne modele:


Jeśli nie pracujesz w domu albo jeśli Twoja praca wymaga takiego skupienia, że nie możesz się od niej odrywać, to niestety, ale proponuję wzięcie urlopu na czas remontu. Wiem, że nikt nie myśli o urlopie, podczas którego brak dostępu do kuchni, nie ma na czym usiąść, bo nawet hokery są owinięte folią malarską, a na taras nie wolno wychodzić. Ale lepiej odżałować te parę dni niż potem zżymać się, że coś zostało zrobione niezgodnie z pierwotnymi planami.

Pomijam tu aspekt „pilnowania fachowca”, bo uważam, że jeśli trzeba kogoś pilnować, to nie jest fachowcem. Wiem, szukanie odpowiedniego wykonawcy jest czasochłonne i generalnie upierdliwe, ale dom jest zwykle największą inwestycją, jaką się robi w życiu. Nie ma sensu na tym oszczędzać.

Remont domu: podsumowanie

Nasz remont miał dwa etapy – pierwszy był o tyle niekłopotliwy, że mamy dwie łazienki i wobec braku możliwości korzystania z pierwszej przenieśliśmy się na tydzień do drugiej. Ale drugiego serio się obawiałam, mimo że wiedziałam już, że pan Mariusz sam zabezpiecza wszystko, folii malarskiej ma tyle, że owinąłby nią zawartość pałacu, a nie tylko naszego domu, a zanieczyszczenia sprząta na bieżąco odkurzaczem.

W zasadzie cały remont był przyjemny. Chyba najtrudniejszą częścią było pomaganie Markowi w montażu pergoli – bo instrukcje były nieczytelne i w związku z tym wszystko trzeba było rozkładać i składać. Raz nawet poprosiliśmy sąsiada o pomoc. Ale efekt końcowy jest wspaniały i warto było. Sam remont – same plusy. Nie jest to może coś, co fundowałabym sobie co roku, ale już wiem, że kiedy będę miała jakieś potrzeby związane z odświeżeniem domu, zadzwonię do pana Mariusza.