Do butików CH Carolina Herrera zaglądam kilka razy do roku, często podczas dni prasowych. Doceniam bardzo kolekcje ubrań, ale to, co naprawdę mnie zachwyca, to dodatki. Szczególnie torebki Carolina Herrera są warte uwagi. W tegorocznej kolekcji wiosna-lato pojawiło się kilka nowych wersji kolorystycznych znanych już torebek, jak Matryoshka malowana w granaty, jest też kilkanaście wersji kolorystycznych torebki Carolina Herrera Initials Insignia.

Torebka jest nieduża – ale jak już wielokrotnie mówiłam, małe torebki są bardzo praktyczne i wygodniejsze w noszeniu. Zamykana na klapkę, uszyta z dobrej skóry torebka Carolina Herrera Initials Insignia ma bardzo prostą formę, to nie jest model na jeden sezon, który za rok będzie koszmarnie niemodny. Jedyna ozdoba to stylizowany monogram CH, inspirowany bransoletą w tym samym kształcie, stworzoną na 35. urodziny marki.

Do wyboru jest kilka wariantów kolorystycznych, zarówno typowo letnie wersje (biała, żółta, pudrowy róż), jak i bardziej stonowane odcienie brązu, czerń czy granat. Wymiary to 19 x 14 x 6.5 cm, torebka jest wyściełana lniana podszewką, a w zestawie są dwa paski – jeden skórzany, w kolorze torebki i drugi z dwukolorowej plecionki. Jest też zapinana na suwak przegródka na dokumenty czy klucze.

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube5k
Instagram5k