Jak rozpoznać podróbki Nike Air Max?

Nike Air Max to jeden z najpopularniejszych butów sportowych. Nosi je pół Polski – i podejrzewam, że spora część z tego to podróbki. Tylko w jednym serwisie aukcyjnym widzę teraz ponad 18000 (tak, osiemnaście tysięcy) aukcji i chociaż część to na pewno oferty legalnie działających sklepów, to aukcje typu „Nike Air Max 36-40 31 kolorów” za 30% ceny sklepowej to okazja, z której naprawdę nie warto skorzystać. Opowiem w tym poradniku o tym, jak rozpoznać podróbki Nike Air Max. Będzie o różnych modelach – tych bardziej sportowych i bardziej do noszenia na co dzień. Najważniejsze – jeśli już masz takie buty i są one podróbką, ale z jakiegoś powodu nie chcesz ich wyrzucać, nie biegaj w nich. Od spacerów najwyżej poobcierasz sobie pięty czy palce, ale od biegania możesz uszkodzić dużo więcej.

No to po kolei:
Cena. Naprawdę, nie ma wyprzedaży super popularnych modeli – bo i po co? Jeśli każdy chce je mieć, to jaki interes miałby producent czy dystrybutor w sprzedaży za pół ceny?
Lokalizacja. Jeśli towar ma być wysyłany z Dalekiego Wschodu – daruj sobie. To królestwo podróbek, a poza tym – masz ochotę płacić cło itp. gdzieś na zadupiu, w siedzibie Poczty Polskiej? Nie mówiąc już o tym, że jeśli zamówisz od razu kilka par, a Urząd Celny przejmie paczkę, możesz mieć nieprzyjemności (zamiast zakupów grupowych).
 
Miejsce zakupu. Odpadają wszystkie chińskie i w ogóle azjatyckie markety, których sporo w Polsce. Odpadają sklepy internetowe mające w nazwie „cheap”, „outlet” i tym podobne słowa. Odpadają sklepy, gdzie opisy towaru, wysyłki etc. są napisane ubogą polszczyzna czy angielszczyzną.
Opakowanie. Ma być karton, a buty w kartonie nie mają być opakowane w foliowe worki. Karton nie będzie wysłany z uwagi na cenę przesyłki? Nie ryzykuj, to częste w przypadku podróbek. Poza tym, akurat karton do butów się bardzo przydaje – choćby po to, żeby mieć w nich porządek.
Kolorystyka. Są ludzie, którzy bardzo dobrze znają się na wszystkich wariantach kolorystycznych Air Maksów – przez ostatnie kilka sezonów pojawiło się tego tyle, że to cała gałąź wiedzy. Jeśli nie masz pewności, czy taki wariant jak oferowany w necie w ogóle istnieje, poproś o zdjęcie wszywki z wewnętrznej części buta (pod językiem albo z boku, w zależności od modelu). Będzie tam numer składający się z 9 cyfr – najpierw 6, 3 kolejne po myślniku. Wklep go w wyszukiwarkę – jeśli nic nie wychodzi albo wychodzi inny kolor niż ten z oferty, którą przeglądasz, daruj sobie zakupy.
Data. Nike Air Max oznaczone są datą produkcji – i to też jest pewien wyznacznik. Jeśli z daty w bucie wynika, że wyszły z fabryki w roku 2012, a wiesz na pewno, że model wprowadzono w roku 2013, to coś tu jest nie tak.
Szwy wewnątrz. To już coś, co zobaczysz po zakupie (ale, miejmy nadzieję, przed wystawieniem komentarza). Jak widać, oryginał ma o wiele gęstszy ścieg niż podróbki.
Przezroczysty plastik. To akurat można zobaczyć już na zdjęciach (tylko upewnij się, że oglądasz faktyczne zdjęcia sprzedawanej pary butów!). Plastik z boku butów ma być przezroczysty, a nie wyglądać jak żel do mycia twarzy czy co gorsza, jak spieniony żel do mycia twarzy. Jeśli buty mają przezroczystą wstawkę na spodzie – zwróć uwagę, czy plastikowa wstawka jest równo odcięta, czy nie ma nierównych brzegów, jakichś dziwnych paproszków i tym podobnych zanieczyszczeń.
Długość sznurówek. To w przypadku większych rozmiarów – podróbki najczęściej mają krótkie sznurówki, takie same we wszystkich rozmiarach i w związku z tym nie da się zasznurować butów na wszystkie dziurki i jeszcze zawiązać sznurówek. Ponownie, to już coś, co można ocenić po zakupie.
Nadruk flagi na języku. Jak widać na zdjęciach Leifa – różnicę widać gołym okiem. Oryginał ma gruby, sztywny nadruk, podróbka – nierówny, cieniutki, taki że przebija spod niego faktura materiału.
Źródła:
High Snobiety (zdjęcie na górze)
Udostępnij wpis:

12 komentarzy

  1. DoradcaJarek Reply

    Przydatne, i to bardzo. Niestety prawda jest taka, że 90% butów na allegro od butików to podróby. I nie jest też do końca tak, że tylko przy kilku sztukach w paczce kontaktuje się z odbiorcą kancelaria prawna. Czasem również za jedną sztukę też potrafią dowalić 4000 zł lub “ugodę”

  2. Bongo Reply

    Witam serdecznie. Autorka lub ktokolwiek inny nadal pomaga w osądzie, czy podane buty na zdjęciu w internecie to podróbki, czy temat już zamknięty?

  3. Przydatny tekst :). W handlu coraz mniej jest jednak podrabianych modeli dużych marek. Takie nabijanie klientów w butelkę ma krótkie nogi.

Leave a Reply

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial