To wpis będący jednocześnie bezpośrednią odpowiedzią dla jednej z moich czytelniczek, która przysłała mi w wiadomości prywatnej pytania dotyczące weryfikacji oryginalności markowych szali z popularnych linków aukcyjnych. Temat ten wraca regularnie niczym bumerang. Tym razem moja odpowiedź jest zdecydowanie bardziej jednoznaczna i kategoryczna, niż w przypadku wcześniejszego poradnika dotyczącego rozpoznawania autentycznych perfum Chanel. Rynek luksusowych dodatków jest niestety zalany podróbkami, a kultowa brytyjska krata to jeden z najczęściej kopiowanych wzorów na świecie.
Zasada jest tutaj niezwykle prosta i bezwzględna: jeśli chcecie mieć stuprocentową pewność, że kupujecie autentyczny, luksusowy szal Burberry, wybierajcie wyłącznie oficjalną dystrybucję internetową na stronie producenta lub renomowane, zaufane domy mody zajmujące się sprzedażą dóbr premium (jak warszawski Vitkac). Warto pamiętać, że oficjalny sklep online marki bez problemu obsługuje wysyłkę do Polski, a ceny podawane są w złotówkach, co ogromnie ułatwia bezpieczne zakupy.
Czas na brutalne zderzenie z finansową rzeczywistością, które najszybciej demaskuje oszustów. Obecnie klasyczny, wykonany w 100% z czystego kaszmiru szal Burberry w oficjalnej dystrybucji to wydatek rzędu od 2 900 zł do nawet 4 500 zł, w zależności od wybranego formatu czy kolekcji. Wobec tego faktu żadna oferta na portalach ogłoszeniowych czy platformach typu Vinted opiewająca na kwotę 200 czy 300 zł NIE MOŻE być oryginałem. Cudów nie ma i luksusowe towary nie podlegają takim przecenom. Sprzedawcy podróbek często posługują się bajką o nietrafionym prezencie. Pomyślcie logicznie: gdyby ktoś otrzymał upominek o wartości kilku tysięcy złotych, który kompletnie nie trafia w jego gust, czy pozbywałby się go za ułamek wartości? A już zupełnie niewiarygodne jest to, gdy dany użytkownik posiada na sprzedaż kilka sztuk, w różnych kolorach, wszystkie rzekomo fabrycznie nowe w pudełkach.
Jeśli weryfikujecie szal z drugiej ręki, spójrzcie na detale wykonania, których oszuści nie są w stanie idealnie skopiować. Prawdziwy produkt tkany jest w szkockich manufakturach z najwyższej jakości kaszmiru – materiał jest niebywale miękki, mięsisty i nie ma prawa drapać. Frędzle na końcach są skręcane ręcznie i nigdy się nie snują. Główna metka materiałowa musi być wszyta idealnie prosto, grubymi nitkami na samych rogach, a napisy (wykonane charakterystyczną, nowoczesną czcionką Burberry z zachowaniem odpowiednich odległości między literami) nigdy nie mogą być rozmazane.
🇬🇧 Luksusowy niezbędnik: Bezpieczne źródło i odpowiednia pielęgnacja wełny
Aby cieszyć się autentycznymi produktami premium i mieć pewność co do ich legalnego pochodzenia, wybieraj zweryfikowane platformy handlowe. Szlachetny, delikatny kaszmir wymaga również regularnego usuwania drobnych zmechaceń specjalnym urządzeniem:
Podsumowując: w świecie dóbr luksusowych niesamowite okazje cenowe po prostu nie istnieją. Zakup szala z pewnego źródła to inwestycja na długie lata, ponieważ szlachetna wełna przy odpowiedniej pielęgnacji zachowuje nienaganny stan przez dekady. Zamiast ryzykować utratę kilkuset złotych na rzecz oszustów oferujących wątpliwej jakości podróbki z poliestru, zdecydowanie lepiej odłożyć budżet na oficjalne, bezpieczne zakupy. Udanych i przede wszystkim przemyślanych wyborów konsumenckich!
Fot. Materiały oficjalne producenta burberry.com
Rzetelna edukacja konsumencka, unikanie podróbek i pełen realizm w ocenie internetowych ofert to podstawa mojego działania na blogu. Oficjalny asortyment marki możecie sprawdzić na Burberry Official Website. Wpis zawiera linki afiliacyjne Ceneo.pl – wybierając przez nie oryginalne produkty oraz akcesoria do pielęgnacji odzieży, wspierasz niezależny rozwój mojego bloga bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów!
Related posts
10 Komentarzy
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Cześć!
Mam na imię Ania. W moim blogu znajdziesz masę porad o tym, jak dobrze wybierać – tak, żeby było pięknie. Szukasz przepisu na obiad, chcesz zrobić udane zakupy, a może nie wiesz, jak rozpoznać podróbkę? Zapraszam!Masz pytania? Napisz do mnie:
ania@jestpieknie.pl

..jako ciekawostkę napiszę, że swój pierwszy szal kupiłam w second hand za 12 zł (!!!)..sprawdziłam oryginalność i jest!!!..i popieram autorkę bloga, nie ma szali oryginalnych za 150 zł (bo i w tej cenie znalazłam)..i dziękuję za wpisy, są bezcenne dla mnie..
i tu sie z Toba nie zgadzam, bowiem mozna znalezc taniej oryginalne szale i zapewniam Cie ze na bank oryginalne.
Co do czujnosci masz racje, ale sama kiedys bylam posiadaczki torby versace i kompletnie mi sie nie podobala i wiesz ? sprzedalam za 1/3 ceny, bo na co ma mi to lezec w szafie???
Sa osoby, ktorym znudzilo sie cos albo dostaja i coz maja zrobic z tym?
Znam butik ktory ma oryginalne rzeczy za 1/4 ceny od takich znudzonych dam..Bardzo interesuje sie kosmetykami oryginalnymi ( i pracuje w tym) i ciuchami rowniez, wiem jak rozpoznac i czego unikac.
Twoje rady sa bardzo fajne ale czasem niekoniecznie w 100% obiektywne.
Ale uwazam,ze dobrze ze stworzylas taki blog bo wiele osob uniknie bardzo wielu błędów, gdyz nie majac stycznosci z oryginałami, da sie łatwo nabrac:( Wielkie brawa:)
Pozdrawiam Cie serdecznie!!!
Fajnie ze zalinkowalas stronke burberry
4premiere – teoretycznie da się. Kupiłam apaszkę jedwabną Burberry kiedyś na eBay i jest oryginalna. Ale to jest przypadek 1 na 100, jak nie na 1000. Na polskich aukcjach trudno o oryginały, więc uprościłam nieco zasadę.
Cudownie, że sprzedałaś nielubianą Versace za 1/3 ceny, ale to nadal nie jest reguła.
Podkreślę – jak się wie, czego szukać, to się znajdzie. Ale nie wszyscy muszą to umieć, wiedzieć na co zwracać uwagę etc., a użeranie się po zakupie ze sprzedawcą, który utrzymuje, że to oryginał, to nic przyjemnego.
Serdecznie pozdrawiam i dzięki za miłe słowa nt. bloga 🙂 Burberry ostatnio wyległo na ulice, bo zimno, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że to same oryginały. No i maile o tym przychodzą do mnie w liczbie 10 dziennie, stąd wyjaśnienie.
:)rozumiem rozumiem Anno:)Masz racje, dlatego Twoje przeslanie bloga jest super!!
Juz jestes w moich obserwowanych:D zapraszam tez do mnie.
A link do burberry z szalami miodzio:) ze tez tak dawno tam nie wchodziłam.Pozdrawiam serdecznie
ja to się nawet nigdy nie interesowalam tym 😉 jakos nie mam pociagu do posiadania oryginalnych ubran – bardziej ku kosmetykom sie sklaniam,ale dorbze ze piszesz bo jest cala masa osob ktore sie tym interesuja i szkoda placic ciezkie pieniadze za cos co kolo kaszmiru nie leżało nawet…bo 200 lub 300 zl za jakas podrobe to ciezkie pieniadze
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Cieszę się piszesz o tych szalach. Sa na kazdym przydomowym bazarku i te same są równiez na allegro.
Ale musze przyznać że mozna znaleść na ebayu oryginalne rzeczy w niskich cenach właśnie Burberry. Kilka takich kupiłam i gdy znudziły sie sprzedałam je za grosze na allegro. Więc okazje zdarzają się.
Jest jeszcze kwestia nazewnictwa, myślę, że to pomoże rozwiać wątpliwości: http://starsgazer.com/authentic-or-fake-burberrys-of-london-cashmere-scarf
Zastanawia mnie to, że ludzie są tak naiwni, że widząc “markowy” produkt w niskiej cenie nie zastanowią się czy nie ma gdzieś jakiegoś haczyka… I jeżeli nie stać mnie na luksusowy produkt to nie szukam tanich podróbek. Trzeba mieć trochę szacunku do projektanta/twórcy i przede wszystkim do siebie. W tym artykule można poczytać co może grozić za sprowadzanie podróbek http://wzoryprzemyslowe-blog.pl/chinskie-podrobki/ Większość słynnych projektantów chroni swoje “dzieła”.
Zwróćmy uwagę nie tylko na cenę, ale również na wymiary sprzedawanych szali. Burberry po prostu nie sprzedaje szali i apaszek w pewnych wymiarach. Podobnie, jak perfumy nie są produkowane przez znane marki w rozmiarze 33 ml. PS. Ja za swój szal z wełny i jedwabiu zapłaciłem 1500 zł, kupowałem go na moliera2. Myślałem o Vitkacu, były trochę tańsze, ale wystraszyłem się negatywnych opinii o jakości obsługi online