Clinique 2-in-1 Cleansing Micellar Gel + Light Makeup Remover: mój test
Nie mam czasu. Ile razy powtarzasz to na głos albo w głowie w ciągu dnia? Spieszysz się, biegniesz, jednocześnie rozmawiasz przez telefon, robisz posiłek i oceniasz, czy trzeba już wynieść śmieci. A potem demakijaż – szybko, bo spać, późno, jutro trzeba wstać wcześnie. Clinique proponuje…
Intensywnie odżywcze masło do ciała Vianek – mój test
Wielokrotnie pisałam o tym, że nie ma dla mnie lepszego masła do ciała niż masło The Body Shop. Ale to nie znaczy, że nie mogę zrobić odstępstwa raz na jakiś czas – zwłaszcza, że od dawna zabierałam się za powrót do polskich kosmetyków spod Rzeszowa….
Krem przeciwsłoneczny Clinique SPF 30 Anti-Wrinkle Face Cream – mój test
Filtry rzecz niezbędna. Nie chcemy przecież wyglądać jak shar pei. Poza tym, nadmiar słońca może zaszkodzić na kilka innych, przykrych sposobów. Dziś opowiadam, jak działa krem przeciwsłoneczny Clinique SPF 30 Anti-Wrinkle Face Cream.
Ujędrniające serum Pomarańcza Mokosh – mój test
Mam problem z polskimi kosmetykami. Nie mam na myśli mass-marketu w rodzaju Sorayi czy Bielendy (poza tym, Soraya nie jest już de facto polska), raczej marki „naturalne”. Jak właśnie Mokosh. Niecały rok temu kupiłam dwa ich kosmetyki do ciała – o ile olejek do ciała…
Baza pod maseczki Maskimizer Origins – mój test
Kiedyś miało się butlę szamponu familijnego, krem Nivea do ciała i do twarzy, mydło do mycia i starczyło. No, jeszcze butelkę perfum. Teraz mamy krem na dzień, na noc, pod oczy, krem na wypryski, serum, maseczkę nawilżającą, oczyszczającą, peelingującą… i bazę pod maseczki. Maskimizer Origins…
Antyperspirant Garnier Mineral Pure Active – mój test
Nie lubię typowych, drogeryjnych antyperspirantów dla kobiet. Zwykle pachną sztucznie, dusznie, pudrowymi, plastikowymi kwiatami, często mają konsystencję mydła w kostce, ewentualnie wodnistego żelu. Albo mam problem z rozprowadzeniem, albo z ubraniem się. Jak dotąd, zawsze wracałam do antyperspirantu Gillette albo do antyperspirantu Vichy. Aż tu…
Cook Up Box – mój test
Lubię gotować. Staram się zawsze mieć na to czas. Na szczęście, mój tryb pracy mi na to pozwala. Mogę sobie pozwolić na codzienne spacery do warzywniaka, na wycieczkę na drugi koniec miasta po jakiś składnik, ale gdybym pracowała jak większość, w biurze od rana do…
Olejek do demakijażu Origins Modern Friction – mój test
Sama siebie nie poznaję. To jest kolejny olejek do demakijażu twarzy, którego używam i chociaż zauważam jego minusy, to jednak uważam, że to doskonały sposób na delikatne czyszczenie twarzy po całym dniu. Kiedyś człowiek robił wszystko, żeby skórę oczyścić ze wszystkiego, co na niej się…
Pianka do twarzy Tea Tree Oil The Body Shop – mój test
Pamiętam, jak wyjeżdżające za granicę koleżanki kupowały „coś” z Body Shopu, zwykle masła do ciała. Te 20 lat temu nie wiedziałam, czy marka kiedykolwiek pojawi się w Polsce, bo nasz rynek kosmetyczny wyglądał zupełnie inaczej. W międzyczasie ruszyło Allegro i import prywatny – kosmetyki The…
Krem Egg Mellow Cream Too Cool For School – mój test
Ostatnio koleżanka zadała mi pytanie o najlepszy krem na dzień. Nie mam jednoznacznej odpowiedzi – bo pominąwszy to, że jesteśmy w podobnym wieku, czynnikiem jest też rodzaj skóry, obecność filtrów, cena, także to, czy na krem nakłada się krem tonujący czy podkład. Nie ma kosmetyków…

Cześć!
Mam na imię Ania. W moim blogu znajdziesz masę porad o tym, jak dobrze wybierać – tak, żeby było pięknie. Szukasz przepisu na obiad, chcesz zrobić udane zakupy, a może nie wiesz, jak rozpoznać podróbkę? Zapraszam!Masz pytania? Napisz do mnie:
ania@jestpieknie.pl