Pamiętam, kiedy i gdzie pierwszy raz jadłam sushi. Ponad 20 lat temu, w warszawskim centrum handlowym Land znalazłam restaurację, poszłam, opanowałam obsługę pałeczek. Od tej pory wiele się zmieniło – nie muszę na sushi jechać przez pół miasta, bo w promieniu kilku kilometrów od domu mam pewnie z pięć restauracji. Ale restauracja restauracji nierówna. Jakie jest Wolę Sushi Warszawa?

Wolę Sushi Warszawa to restauracja oferująca sushi w stylu amerykańskim – czyli tym najbardziej w Polsce popularnym i lubianym. Przyznaję, lubię efektownie podane sushi – California maki oprószone togarashi (w zasadzie shichimi togarashi, czyli mieszanką siedmiu przypraw, składającą się między innymi z papryki, wodorostów nori, skórki pomarańczowej), gunkan maki z kawiorem, rolki z mango, dodatek sosu sriracha czy musu z awokado. Nic z tego nie pojawia się w klasycznych, japońskich przepisach na sushi, ale to mi nie przeszkadza.

Restauracja jest czynna codziennie od 12.00, więc można się tam równie dobrze wybrać na kolację, jak i na obiad. Już za 20 zł można zjeść porcję sushi i zupę miso – zimą wydaje mi się to optymalnym połączeniem, bo rozgrzewa i syci. Jeśli wolisz większy zestaw, do wyboru jest kilka wariantów, w tym taki, gdzie nie ma surowej ryby. Myślę, że dla osób, które wolą pominąć surową rybę w jadłospisie albo zwyczajnie za nią nie przepadają, to dobry wybór. Jest też osobny set wege dla osób, które nie jedzą ryb.

Ale to, co podoba mi się najbardziej w Wolę Sushi Warszawa, to Wolę Specjal – czyli wyjątkowe połączenia smaków. Awokado w tempurze z ogórkiem i tatarem z łososia jest naprawdę przepyszne. Można też zamówić mieszankę – jedną rolkę specjalną, kilka gunkanów i porcję sałatki z wodorostów.

Miałam okazję spróbować zestawu walentynkowego. Wolę Sushi Warszawa będzie go oferować tylko 14 lutego, a w skład zestawu wchodzą aż 42 kawałki sushi. To naprawdę ilość, jaka wystarczy dwóm osobom, nawet z dużymi apetytami. Wszystko jest przepięknie podane – jeśli masz nawyk fotografowania swojego jedzenia tak, jak ja, to będziesz w siódmym niebie. Smaki są różnorodne – od pikantnego california maki z doradą i togarashi, przez słodkawe futomaki z pieczonym łososiem i mango, aż po słonawe, wyraziste california maki z krabem i czerwonym kawiorem.

Ale nie o wygląd, tylko o smak chodzi przede wszystkim. Sushi w Wolę Sushi Warszawa jest świeżutkie, nie ma żadnych smętnych kawałków czekających na chętnego. Sushi master pracuje w stałym tempie, sushi jest przygotowywane na bieżąco. Ryż jest lekko doprawiony, nie nazbyt słodki, co jest zmorą wielu restauracji koncentrujących się na dowozie do domu. Ryby i owoce morza są regularnie dostarczane, nikt tu nie proponuje mrożonek.

Wolę Sushi Warszawa jest urządzone ze smakiem – jest tyle azjatyckich elementów, żeby było wiadomo, gdzie jesteśmy, ale nie ma przesady. Na stolikach jest dużo miejsca, są też wygodne blaty przy oknie, gdzie można zjeść obiad i popatrzeć na świat. Chłodna się zmienia – kilkanaście lat temu pracowałam tutaj w sklepie w jednym z pawilonów. Sklepu już tu nie ma, pawilony za chwilę też znikną, ale powstają nowe domy i biurowce. Nadal jest bruk na ulicy, więc samochody jeżdżą wolno, da się też zaparkować. Wracam tu regularnie – i bardzo Ci to miejsce polecam.

Wolę Sushi Warszawa
Chłodna 34
https://www.facebook.com/wolesushi/
22 114 45 92

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube5k
Instagram5k