Są ludzie, dla których urządzenia elektroniczne to konieczność, ale nie przyjemność. Ja taka nie jestem. Lubię gadżety, mój smartwatch wybierałam chyba z pół roku, a telefon komórkowy to od lat Sony. Jesienią 2017 kupiłam Sony Xperia XZ1, zaraz po premierze, i byłam bardzo zadowolona. Ale kiedy dowiedziałam się, że pojawi się nowy flagowiec, najpierw nazywany XZ4, a potem po prostu 1, zaczęłam o nim czytać. A potem pojechałam go kupić w dniu premiery. Czego się dowiedziałam przez te kilka dni?

Sony Xperia 1: rozmiary

Xperia 1 jest większa niż mój poprzedni telefon – jest długa i wąska, proporcja ekranu to 21:9. To sprawia, że można na ekranie rozmieścić więcej ikon i widżetów ulubionych aplikacji, ale też utrudnia używanie jedną ręką. Z drugiej strony, zwykle i tak tego nie robię, wiadomości piszę kciukiem prawej ręki tylko, kiedy się nie spieszę.

Sony Xperia 1: zdjęcia

Tak naprawdę, chodziło mi o jakość zdjęć, chociaż producent zachwala też niezwykły dźwięk i szybki procesor, który umożliwia nagrywane, edytowanie i odtwarzanie wideo czy granie w gry. Mimo prób, wyrosłam już z grania w gry i chyba do tego nie wrócę, chyba że pojawi się coś, co mnie naprawdę zainteresuje. Ale zdjęcia są dla mnie ważne – prawdę mówiąc, rzadko kiedy chce mi się wyciągać duży aparat, kiedy robię zdjęcia jedzenia, które gotuję, nie chodzę też z aparatem po mieście. Dlatego telefon musi umieć robić zdjęcia, które zachwycają. Więcej o tym opowiadałam w moich Stories – kliknij tutaj.

Xperia 1 to umie, bo ma trzy obiektywy, jasną przysłonę oraz duży rozmiar poszczególnych pikseli, dzięki czemu pozwala robić piękne zdjęcia najróżniejszych scen w trudnych warunkach oświetleniowych. Do wyboru jest obiektyw o ogniskowej 16 mm do zdjęć superszerokokątnych, uniwersalny obiektyw 26 mm oraz obiektyw 52 mm z 2-krotnym zoomem optycznym. Przyznaję, przepisałam to z informacji prasowej, ale to dlatego, że to najlepiej opisuje techniczne możliwości aparatu. Mniej technicznie? Zdjęcia są lepszej jakości niż te, które robiłam XZ1 (a byłam z nich zadowolona!), łatwiej zrobić dobre zdjęcie w gorszym oświetleniu (porównajcie zdjęcia poniżej – to po lewej jest zrobione XZ1, a po prawej – Xperią 1). A jeśli szukasz poradnika, jak robić udane zdjęcia z wakacji, polecam ten link.

Sorry, że zdjęcie jest tak totalnie nieinstagramowe, ale nie maluję się przed wyjściem na zakupy.

Sony Xperia 1: sprytne rozwiązania

A propos zdjęć – ile razy zdarzyło Ci się, że Twój kot, pies czy dziecko akurat robiło coś NIESAMOWICIE zabawnego, ale zanim podniosłaś telefon, włączyłaś aparat i wycelowałaś, było po sprawie? Xperia 1 włącza aparat, kiedy uniosę go w pozycji poziomej przed siebie. Można to wyłączyć, ale to jeden z przydatnych gestów, których warto się nauczyć.

Jest też zestaw gestów do telefonu – jeśli dzwoni, wystarczy przyłożyć go do ucha, żeby go odebrać. Nie chcesz rozmawiać? Potrząsasz telefonem, połączenie zostanie odrzucone. Wolisz pozwolić dzwoniącemu czekać, ale nie chcesz słuchać dzwonka? Odłóż telefon ekranem do dołu.

Duży, lekko zakrzywiony na krawędziach ekran to też Side Sense, czyli dostęp do ostatnio używanych aplikacji i najczęściej używanych ustawień po stuknięciu w telefon z boku. Niestety, ja z tego nie będę korzystać, bo pierwsze, co zrobiłam następnego dnia po zakupie telefonu, to zakup gumowej obudowy. Od trzech telefonów (czyli jakichś 5 albo 6 lat) noszę telefon w obudowie, bo szkoda mi zarysować telefon albo co gorsza, stłuc szkło wyświetlacza. I tak, wiem, że Xperia 1 ma wyświetlacz ze szkłem Gorilla Glass 6, co zmniejsza szanse na stłuczenie w razie upuszczenia, ale wolę nie ryzykować.

Nadal mogę korzystać z podziału ekranu w telefonie, bo można go wywołać nie tylko przez Side Sense. Jeśli chcę w jednym okienku oglądać wideo, a w drugim robić z niego notatki, mogę to wygodnie zrobić na telefonie.

Sony Xperia 1: pierwsze wrażenia

Sony Xperia 1: podsumowanie

Zdaję sobie sprawę z tego, że Sony to w Polsce marka niszowa, jak chodzi o telefony komórkowe. Inne marki o wiele agresywniej wchodzą na rynek, subsydiują zakupy telefonów od operatorów, oferują tańsze produkty. Tym chętniej używam telefonu jak żaden inny, bo mam pewność, że to narzędzie pracy mnie nie zawiedzie. Pracy? Tak, przy pomocy Xperii 1 mogę nagrywać bardzo dobrej jakości wideo – do publikacji na YouTube czy Facebooku w sam raz. I jasne, Sony Xperia XZ1 to nadal bardzo dobry telefon i nadal może cieszyć swoimi możliwościami, ale Xperia 1 bardziej mi się przyda. Przy okazji – jeśli szukasz Xperii XZ1 w dobrej cenie, sprawdź moją aukcję na Allegro, tutaj.

Cena Sony Xperia 1 to około 4000 zł – w tej chwili w Sony Centre oferowana jest ze słuchawkami bezprzewodowymi za 4399 zł.

Sony Xperia 1: pierwsze wrażenia

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube6k
Instagram5k