Kiedy byłam dzieckiem, co roku jeździliśmy z rodzicami w Tatry, do Kościeliska. W Zakopanem też często bywałam. Dlatego Zakopane było dla mnie punktem obowiązkowym wycieczki.

Przywitała nas dobra pogoda – trochę słońca, umiarkowanie ciepło, więc podróż z Ogrodzieńca nie trwała długo. Plusem był też fakt, że nie podróżowaliśmy w weekend, kiedy trasa do Zakopanego jest tradycyjnie już zakorkowana po horyzont.

Pokój w Kasprowym miał widok na Giewont. Co prawda częściowo skryty za mgłą, ale i tak, jest to widok wart milion dolarów, najlepszy w całym Zakopanem. Od znajomej, której rodzina zawiaduje hotelem, dowiedziałam się, że trwają prace mające na celu odświeżenie wyglądu hotelu – więc wyjątkowo nie ma ani jednego zdjęcia z Kasprowym. Obiecuję zrobić, kiedy znów tam pojadę, w przyszłym roku. I jeszcze jedno – kiedy mówię komuś, że nocujemy w Kasprowym, każdy reaguje „o, to dla mnie za drogo”. Kasprowy nie jest szczególnie drogi, na pewno nie droższy niż niejeden większy pensjonat. Poza tym, położenie jest doskonałe – tuż przy budynku jest Szymoszkowa Polana z bardzo porządnym wyciągiem. No i śniadania – byłam w wielu hotelach, ale to, co jest serwowane w Kasprowym jako śniadanie, jest naprawdę wysoko na mojej skali. Masa dań na ciepło do wyboru, lokalne wędliny i sery (cały pojemnik oscypków do wyboru!), świeże warzywa, owoce, świetna kawa. Musiałam się naprawdę powstrzymywać, żeby nie robić dokładek.

Sam hotel jest spory, wygodny, ma kilka restauracji, ale ja na kolację wybrałam się do Góralskiej Tradycji. Byłam tam równo rok temu, na oficjalnym otwarciu, i byłam zachwycona. Teraz też. Zarówno dania, ich kompozycja, ilość, sposób podania, jak i obsługa były naprawdę wyjątkowe. Lubię chodzić do restauracji i lubię dobre jedzenie, ale nie zawsze zdarza się, że tak dobrze trafiamy. Zamówiliśmy rydze smażone i oscypek z żurawiną na przystawkę, a jako dania główne – żeberka i kaczkę. Na koniec, zamiast deseru, cytrynówka, doskonała nalewka.

Po powrocie do hotelu sprawdziliśmy pogodę. Zapowiadano śnieg.

czekadełko - tatar rybny
czekadełko - tatar rybny
oscypek z żurawiną i boczkiem
oscypek z żurawiną i boczkiem
smażone rydze
smażone rydze
kaczka
kaczka
żeberka
żeberka

Dziękujemy firmie Mazda Motor Poland za umożliwienie tej wycieczki.

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube5k
Instagram5k