Zaktualizowano marzec 2026: Dodałam zdjęcia z moich przygotowań z ubiegłych lat (zobaczcie, że kolor zawsze wychodzi tak samo intensywnie!).

Najpopularniejsze są teraz marynowane jajka do ramenu, takie z płynnym żółtkiem, ale ja dziś nie o tym. Nie robię w domu ramenu – nie mówię, że nigdy, bo może kiedyś spróbuję, ale marynowane jajka w buraczkach to przepis nie tylko na Wielkanoc. Jajka gotowane na twardo to doskonała przekąska imprezowa, a w tym kolorze będą OK, jeśli zapragniesz robić imprezę w kolorze różowym. To świetna alternatywa dla tradycyjnych jajek w majonezie, bo kwasowość zalewy idealnie kontrastuje z tłustym sosem tatarskim.

Jajka marynowane w buraczkach: składniki

  • 12 jajek
  • 3-4 buraki
  • 2 litry wody
  • 0,5 litra octu z białego wina
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki soli
  • łyżka goździków
  • łyżka ziela angielskiego
  • 4-5 ząbków czosnku
  • podobna ilość imbiru, obranego
  • kilka liści laurowych

intensywnie różowe jajka faszerowane marynowane w zalewie buraczanej

Jajka marynowane w buraczkach: przepis

Czas marynowania Efekt wizualny Intensywność smaku
12-15 godzin Delikatna różowa obwódka Subtelny, jajeczny
1 pełen dzień Wyraźny różowy pas (ok. 3-4 mm) Lekko korzenny, buraczany
3-4 dni Głęboka purpura do samego żółtka Wyraźny, octowo-buraczany

 

Jajka ugotuj na twardo (o tym, jak łatwo ugotować jajka na twardo, pisałam w blogu), ostudź, obierz.

Obierz i ugotuj buraki (w lekko osolonej wodzie). Zachowaj wodę!

Do wody spod buraków dodaj wszystkie przyprawy, w tym ocet, zamieszaj tak, żeby sól i cukier się rozpuściły.

Buraki pokrój w plastry lub kostkę. W dużym słoiku układaj warstwami buraki i obrane jajka, aż dojdziesz do końca słoika/jajek (tak, to naprawdę powinien być duży słoik). Zalej wszystko zalewą octowo-buraczaną, zakręć szczelnie i wstaw do lodówki na 2-3 dni.

Mój trik: Jeśli chcesz uzyskać idealny, jednolity kolor bez plam, upewnij się, że jajka są całkowicie przykryte zalewą i mają w słoiku trochę „luzu”.

 

Jajka marynowane w buraczkach: uwagi

Mój przepis oparłam na przepisie Christy z Kiełbasa Stories. uważam go za bardzo dobrą bazę, jeśli potrzebujesz, żeby jajka głównie złapały kolor. Ale jeśli chcesz też nadać im smak, to proporcje przypraw, które podałam wyżej, są tym, czego szukasz.

Christa podaje też buraki, ale ja, prawdę mówiąc, nie przepadam za nimi w tej wersji, dlatego kroję je w niedbałą kostkę, bo chodzi mi tylko o zafarbowanie jajek.

Co podać do różowych jajek?

Idealnie pasują do mojej pasty z makreli bez jajek. Drugi sprawdzony przepis – sos tatarski. Jeśli lubisz wyraziste smaki i domowe kiszonki, to obok jajek postaw miseczkę mojego domowego kimchi. To zestaw dla tych, którzy mają dość nudy na talerzu.

Dla fanów jajek w każdej postaci mam też coś egzotycznego – zielony, aromatyczny omlet kuku sabzi, który wizualnie stworzy z różowymi jajkami genialny kontrast na stole.

jajka marynowane w buraczkach na talerzu z sosem tatarskim

P.S. Jeśli przeraża Cię organizacja świąt dla większej grupy, niedługo na blogu pojawi się mój kompletny plan logistyczny na przyjęcie dla 8 osób!

Och, cześć 👋
Miło cię poznać.

Zarejestruj się, aby regularnie otrzymywać ciekawe treści w swojej skrzynce odbiorczej.

Nie spamuję! Przeczytaj politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.