Paznokcie żelowe czy hybrydowe cieszą się nieustającą popularnością. Ale wiele osób pyta mnie, czy to jest bezpieczne? Poniżej kilka słów na ten temat.

Po pierwsze, jeśli chcesz się dowiedzieć, czym są paznokcie żelowe, czym się różnią od akrylowych itd., polecam mój tekst: paznokcie żelowe – kompendium wiedzy. Znajdziesz tam masę informacji oraz zdjęcia – jak wyglądają paznokcie żelowe z odrośniętym żelem, w trakcie zabiegu i po nim.

Ponieważ mimo jakichś 17 lat, jakie upłynęły odkąd pierwszy raz założono mi paznokcie żelowe, nadal jestem teoretykiem (i tak już zostanie), to poprosiłam o komentarz Wiolettę Wojciechowską, stylistkę paznokci z 20-letnim doświadczeniem. Wiola przyjmuje w Legionowie, w salonie Prestige na ul. Reymonta 12/13, telefon do niej: 507 089 255. Jestem klientką Wioli przez większość tych 17 lat i wszystkim ją bardzo serdecznie polecam – dla mnie wizyta u niej jest warta wycieczki z Warszawy.

Lampa UV czy LED?

Wiele zależy od tego, na produktach jakiej marki pracuje salon. Niektóre marki wymagają tylko lampy UV, inne nadają się też do lampy LED.

Jaka jest różnica dla mnie?

Lampa LED działa szybciej – zwykle utrwala żel budujący w ciągu 60 sekund, podczas kiedy lampa UV potrzebuje na to jakieś 180 sekund. Lakiery typu striplac czy gel color potrzebują jeszcze mniej czasu, żeby utrwalić się na paznokciu.

Czy lampy UV mogą być niebezpieczne?

Nie ma na to dowodów. Teoretycznie regularne naświetlanie lampą UV może dawać takie same skutki, jak opalanie (czyli starzenie się skóry i zagrożenie rakiem skóry), ale niedawno przeprowadzone badania, których wyniki opublikowano w JAMA Dermatology, wskazują, że zagrożenie jest nieznaczne. Co to znaczy? Moim zdaniem, można to rozumieć tak: więcej ryzykujesz, chodząc na solarium czy opalając się aż do poparzenia, niż wsadzając dłonie na minutę czy dwie do lampy UV / LED.

Nawiasem mówiąc, odkąd ostatnio pisałam o paznokciach żelowych, sporo się zmieniło. Na rynek weszły lakiery typu striplac, które nie wymagają już zdejmowania przy pomocy acetonu, nie niszczą też płytki. Na dłoniach nadal mam paznokcie żelowe, ale dodatkowo są one pomalowane lakierem typu striplac – dzięki temu są bardziej lśniące. Przed wyjazdem na wakacje wybrałam się na pedicure i paznokcie u stóp też miałam pomalowane lakierem typu striplac. To doskonałe wyjście, bo nie ma praktycznie mowy o tym, że coś odpryśnie, a z normalnym lakierem zdarzały się takie sytuacje. Z paznokci żelowych lakier striplac po prostu się ściera pilnikiem, z naturalnych – zdejmuje, podważając lekko.

paznokcie zelowe 09

Dlaczego i paznokcie żelowe, i striplac? To proste – dużo gotuję, często coś otwieram, podważam, często myję dłonie. Przyzwyczaiłam się, że paznokcie mam bardzo mocne i nie chce mi się zmieniać nawyków. Poza tym, ponieważ wizyty u Wioli mam umówione na sztywno, to nie mogę sobie pozwolić na to, że nagle coś mi się złamie i będę musiała do niej jechać. 3 tygodnie – tyle wytrzymują paznokcie po uzupełnieniu. Potem Wiola je podpiłowuje, nakłada striplac i w ten sposób mamy kolejne 2-3 tygodnie do uzupełnienia.

Masz jakieś pytanie o paznokcie żelowe? Pisz w komentarzu!

a. nowa_kolekcja_09032015_750x100

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube5k
Instagram5k