Szukacie ekspresowego sposobu na podkręcenie smaku pieczonych mięs, domowych burgerów czy grillowanych klasyków? Ten pikantny sos do mięsa to potrawa, która udowadnia, że kulinarny pragmatyzm potrafi przynieść najbardziej zaskakujące efekty. Składników jest tutaj raptem cztery, przygotowanie zajmuje dosłownie trzy minuty, a końcowy rezultat zachwyca niespotykanie głębokim, bliskowschodnim charakterem. Sos ma idealnie kremową konsystencję, jest odpowiednio ostry i genialnie przełamuje monotonię codziennych posiłków.
Cały sekret tego potężnego w smaku dodatku tkwi w połączeniu esencjonalnego przecieru pomidorowego z wyrazistą, tunezyjską pastą harissa, produkowaną z ostrych papryczek chili, czosnku i kolendry. Aby zbalansować ten ognisty temperament, do bazy dorzucamy ser typu sałatkowego – w tym konkretnym przypadku popularna, marketowa Favita sprawdza się o niebo lepiej niż oryginalna, tradycyjna feta. Dzięki swojej miękkiej, podatnej strukturze, Favita po zblendowaniu zamienia się w aksamitny, idealnie gładki i gęsty krem, który rewelacyjnie oblepia kawałki mięsa. W lodówce sos bez problemu wytrzyma 2-3 dni, o ile schowacie go w szczelnym zamknięciu.
Wskazówka dietetyczna: Dzięki oparciu bazy na pomidorach, zdrowych tłuszczach roślinnych oraz wyrazistych przyprawach, ten ekspresowy sos to wyśmienita, niezwykle aromatyczna propozycja na 2. i 3. Fazę diety South Beach. Ostra harissa w naturalny sposób przyspiesza przemianę materii, a dodatek sera zapewnia sytość bez konieczności sięgania po ciężkie, kaloryczne sosy na bazie sklepowego majonezu z ukrytym cukrem w składzie.
🌶️ Kuchenne niezbędniki: Aksamitna konsystencja i bliskowschodni ogień
Aby sos uzyskał idealnie gładką strukturę bez grudek, niezbędny będzie wydajny blender kuchenny o wysokiej mocy. Do uzyskania autentycznego aromatu kluczowe jest też użycie oryginalnej, bliskowschodniej pasty z chili:
Pikantny sos pomidorowym z harissą i Favitą – Składniki
Proporcje na jedną porcję słoiczkową (idealny dodatek do rodzinnego obiadu lub na wieczornego grilla).
- 50 g sera typu sałatkowego (popularna Favita sprawdzi się tu genialnie z uwagi na swoją miękką, kremową konsystencję)
- 1 małe opakowanie gęstego przecieru pomidorowego (passaty lub koncentratu w słoiczku, ok. 150-200 g)
- 1 płaska łyżeczka oryginalnej pasty harissa (dawkujcie ostrożnie, w zależności od tolerancji na ostrość)
- 1-2 łyżeczki porządnej oliwy z oliwek extra virgin (do wyregulowania gęstości pasty)
- Solidna szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu do smaku
Ekspresowy sos pomidorowo-serowy krok po kroku – Przepis
Przygotowanie tego sosu to czysta, pragmatyczna przyjemność, która nie wymaga nawet uruchamiania kuchenki.
Ser typu sałatkowego (Favita) wyjmujemy z opakowania, lekko osuszamy i kroimy nożem na mniejsze, swobodne kawałki. Wrzucamy go bezpośrednio do wysokiego naczynia blendera.
Do pokrojonego sera dodajemy cały gęsty przecier pomidorowy, płaską łyżeczkę ostrej pasty harissa oraz świeżo mielonego czarnego pieprzu. Sól kategorycznie pomijamy – ser z kartonika jest z natury na tyle słony, że idealnie doprawi całą potrawę.
Za pomocą mocnego blendera ręcznego miksujemy wszystkie składniki na najwyższych obrotach przez około minutę. Dążymy do uzyskania idealnie jednolitej, aksamitnej konsystencji – dzięki strukturze Favity sos wyjdzie idealnie gładki, bez kłopotliwych grudek. Jeśli w trakcie blendowania zauważycie, że pasta jest zbyt zwarta i stawia opór ostrzom, dolewamy 1-2 łyżeczki oliwy z oliwek extra virgin, która natychmiast upłynni strukturę i nada jej pięknego połysku.
Gotowy sos próbujemy i w razie potrzeby korygujemy ostrość, dodając odrobinę więcej harissy. Przelewamy go do lekkiego, szczelnego pojemnika plastikowego i wstawiamy na minimum pół godziny do lodówki, aby mocno się schłodził – niska temperatura sprawi, że smaki idealnie się połączą.
Sos smakuje wręcz niespotykanie dobrze jako wyraziste uzupełnienie pieczonego drobiu czy wołowiny, ale kulinarny pragmatyzm podpowiada, że genialnie sprawdzi się również jako pikantne smarowidło do pełnoziarnistych kanapek czy wrapów. Smacznego!
Szybkie patenty i maksymalne wyciąganie smaku z kilku prostych składników to moja filozofia gotowania. Wpis zawiera linki afiliacyjne Ceneo.pl – wybierając przez nie mocne blendery kuchenne oraz oryginalne, bliskowschodnie pasty chili, wspierasz niezależny rozwój mojego bloga bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów!
Related posts
6 Komentarzy
Komentarze wyłączone

Cześć!
Mam na imię Ania. W moim blogu znajdziesz masę porad o tym, jak dobrze wybierać – tak, żeby było pięknie. Szukasz przepisu na obiad, chcesz zrobić udane zakupy, a może nie wiesz, jak rozpoznać podróbkę? Zapraszam!Masz pytania? Napisz do mnie:
ania@jestpieknie.pl

jak z dodatkiem harissy to musi być pysznie;)
Poznałam już harissę i jest ok…sos musi być pyszny:-)
To, co zawiera najmniej składników zwykle jest najlepsze 🙂 Jestem pewna, że jest boski!
Dziękuję 🙂 Spróbujcie, co prawda chwilowo pogoda mało grillowa, ale zawsze można upiec filet z kurczaka w piekarniku i do niego podać ten sos.
super, pycha, harissy nie próbowałam jeszcze, ale muszę w końcu się skusić.
Zapraszam do mnie, u mnie też obiady do pracy w pudełkach :)chociaż chyba nie zawsze zgodne z dietą south beach
Monika
http://www.bentopopolsku.blogspot.com
Mnemonique – bardzo polecam, ja bym ją jadła do wszystkiego 🙂
Dziękuję za zaproszenie, znam i zaglądam, a obiady są prawie-South Beach 🙂