Już pewnie wiele razy to pisałam – ale napiszę po raz kolejny: przepadam za podejmowaniem gości. Nie wydaję jednak zwykle tradycyjnych obiadów czy kolacji. Jasne, czasem pojawia się danie główne (np. lasagne – którego można od razu zrobić więcej i zamrozić przed upieczeniem foremkę albo dwie), ale najczęściej podaję sporo przekąsek różnego rodzaju, część na ciepło, część na zimno. Pieczarki faszerowane to niezwykle łatwe danie, które nie wymaga nietypowych składników, skomplikowanych zabiegów, a jedynie trochę czasu.

Pieczarki faszerowane 

jako przystawka, 1-2 pieczarki na osobę

  • 8 dużych pieczarek
  • 1 opakowanie mozzarelli w kuleczkach (będzie najwygodniejsza)
  • garść pomidorów koktajlowych
  • 20 g masła
  • 1 ząbek czosnku
  • świeże oregano
  • sól
  • pieprz
  • 200 ml octu balsamicznego (lub gotowy sos balsamiczny na bazie octu – zwróć uwagę na zawartość cukru!)

pieczarki faszerowane 2

Rozgrzej piekarnik do 200C.

Pieczarki umyj, oczyść, wyjmij nóżki. Nóżki możesz wykorzystać np. do warzywnego sosu pomidorowego albo zamrozić na inną okazję.

Posiekaj oregano i czosnek, rozpuść masło, dodaj do niego oregano, czosnek, sól i pieprz.

Pieczarki natrzyj sosem z masła (od zewnątrz i w środku), wstaw do piekarnika na 20 minut. Muszą się nieco skurczyć i podpiec, inaczej będą bez smaku.

W międzyczasie zredukuj ocet balsamiczny w rondelku na małym ogniu. Powinien mieć konsystencję syropu.

Kiedy pieczarki są już podpieczone, wyjmij je, w każdej ułóż po kulce mozzarelli (jeśli nie masz mozzarelli w kulkach, pokrój ją w kostkę o boku ok. 2 cm) i po jednym przekrojonym na pół pomidorze koktajlowym. Polej redukcją balsamiczną, piecz około 10 minut, aż ser się rozpłynie.

Podawaj na ciepło – jeśli zostanie Ci trochę redukcji balsamicznej, pieczarki można w niej maczać.

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube
Instagram