Czy codzienne śniadanie lub kolacja zawsze muszą kręcić się wokół klasycznej kanapki z szynką czy serem? Nic podobnego! Ta ekspresowa, śródziemnomorska pasta z ciecierzycy (cieciorki) z czarnymi oliwkami to genialny sposób na przełamanie rutyny. Robi się ją w kilka minut, a jej głęboki, wyrazisty smak zachwyci zarówno domowników, jak i gości, którym podasz ją na małych, imprezowych grzankach.

Co ciekawe, ten przepis to moja luźna wariacja inspirowana pomysłem z bloga Smitten Kitchen, który uwielbiam za autentyczność i czysty pragmatyzm. Połączenie maślanej ciecierzycy, słonych oliwek i odświeżającego koperku tworzy strukturę, do której będziecie regularnie wracać.

Wskazówka dietetyczna: Dzięki oparciu bazy na bogatych w białko i błonnik strączkach oraz zdrowych tłuszczach roślinnych, ta pasta to fantastyczna propozycja już na 1. Fazę diety South Beach! Ciecierzyca ma rewelacyjnie niski indeks glikemiczny, doskonale syci na wiele godzin i stabilizuje poziom cukru we krwi.

🫒 Śródziemnomorski sznyt: Postaw na dobre oliwki

W tym przepisie składników jest niewiele, więc ich jakość decyduje o finalnym sukcesie. Zamiast zwykłych, czarnych oliwek z puszki, spróbuj użyć wyrazistych, mięsistych oliwek odmiany Kalamata. Do sprawnego siekania warzyw i blendowania strączków (jeśli wolisz idealnie gładką konsystencję) przydadzą się porządne akcesoria:

Ekspresowa pasta z ciecierzycy z czarnymi oliwkami – Przepis

Proporcje na 2-3 solidne porcje (idealne do przechowania w pudełku na następny dzień)

  • 1 puszka ciecierzycy (ok. 400 g) lub ekologiczna ciecierzyca w słoiku
  • 1 czubata łyżka bardzo drobno posiekanej czerwonej cebuli
  • 1 solidna garść dobrych, czarnych oliwek (najlepiej Kalamata), drylowanych
  • 1 łyżeczka świeżego, drobno posiekanego koperku
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 2 łyżki porządnej oliwy z oliwek extra virgin (lub nieco więcej, do uzyskania odpowiedniej konsystencji)
  • Szczypta soli morskiej oraz świeżo mielonego czarnego pieprzu do smaku

Przygotowanie pasty krok po kroku:

Ciecierzycę odsączamy z zalewy na gęstym sitku i bardzo dokładnie przepłukujemy pod zimną, bieżącą wodą. Przekładamy ją do głębokiej miski i rozgniatamy za pomocą zwykłego widelca. Robimy to celowo dość niedbale – w paście powinny zostać większe, chrupkie kawałki, które nadadzą jej świetnej, rustykalnej struktury. Jeśli jednak wolicie idealnie aksamitne smarowidła, możecie użyć blendera ręcznego.

Czerwoną cebulę oraz świeży koperek siekamy bardzo drobno i dorzucamy do miski z rozgniecioną ciecierzycą. Czarne oliwki odsączamy z zalewy, kroimy w zgrabne, cienkie plasterki i również domieszujemy do pozostałych składników.

Do powstałej masy wlewamy łyżkę świeżego soku z cytryny oraz dwie łyżki oliwy z oliwek extra virgin – dokładnie tyle, by pasta nabrała spójnej, kremowej i dającej się łatwo rozsmarować konsystencji.

Całość doprawiamy do smaku odrobiną soli oraz świeżo mielonego czarnego pieprzu (pamiętajcie, że oliwki są naturalnie słone, więc z solą ostrożnie!). Wszystko razem starannie mieszamy łyżką i odstawiamy na kilkanaście minut, by smaki idealnie się przegryzły.

Z czym to podawać? W wersji pod dietę South Beach pasta smakuje obłędnie nałożona na chrupkie łódeczki z liści cykorii, sałaty rzymskiej lub jako dip do słupków świeżego ogórka i papryki. W wersji tradycyjnej podawajcie ją z grubą kromką prawdziwego chleba żytniego na zakwasie. Smacznego!

Inspiracje kulinarne i proste smaki to moja codzienna pasja. Wpis zawiera linki afiliacyjne Ceneo.pl – dzięki nim łatwo sprawdzisz ceny oryginalnych śródziemnomorskich produktów i akcesoriów, wspierając niezależny rozwój mojego bloga bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów!

Och, cześć 👋
Miło cię poznać.

Zarejestruj się, aby regularnie otrzymywać ciekawe treści w swojej skrzynce odbiorczej.

Nie spamuję! Przeczytaj politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.