Rzadko kiedy biorę się za klasyczne dania kuchni polskiej – jakoś zawsze byłam zdania, że są zbyt czasochłonne. Zrazy wołowe, które zrobiłam, w zasadzie potwierdzają to podejrzenie – to nie jest danie, które zrobisz w 30 minut. Z drugiej jednak strony, domowe zrazy wołowe podane z kiszonymi ogórkami, kaszą gryczaną i kefirem to klasyka polskich obiadów. Spróbujesz?

Zrazy wołowe

W przypadku diety South Beach i w ogóle zasad zdrowego odżywiania powstaje pytanie – jak zagęścić sos? Nasze mamy i babcie często używają do tego celu mąki. Ja tego nie proponuję – da się zrobić gęsty, aromatyczny, wyjątkowo smaczny sos bez mąki. W zasadzie jestem zdania, że mój jest lepszy niż ten z mąką.

proporcje na 6 porcji

  • 1200 g wołowiny
  • 3 duże cebule
  • 1 słoik musztardy Dijon
  • kilka ogórków kiszonych
  • garść suszonych śliwek
  • garść suszonych grzybów
  • sól
  • pieprz
  • oliwa / olej z winogron / inny olej, jakiego używasz (tutaj świetnie sprawdzi się też tłuszcz zwierzęcy. np. wytopiony z boczku smalec)
  • 500 ml bulionu, najlepiej wołowego (ale jeśli nie masz, użyj np. bulionu warzywnego)



znizka na zakupy 11032015 Image Banner 468 x 60

Posiekać cebulę w cienkie półplasterki.

Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać cebulę. Dusić, mieszając, aż ulegnie karmelizacji. To zajmie około 20 minut.

W międzyczasie w połowie bulionu namoczyć śliwki. Można go lekko podgrzać, ale nie gotować.

Śliwki wyjąć, wystudzić, pokroić w cienkie paski. Do bulionu wrzucić garść suszonych grzybów.

Pokroić w cienkie paski ogórki.

Mięso pokroić w plasterki, im cieńsze tym lepsze. Można te plasterki lekko rozbić.

Przygotować wykałaczki – może nie będą potrzebne, ale lepiej zabezpieczyć zrazy.

Cebula powinna być już gotowa.

Każdy plaster mięsa smarować musztardą Dijon, na to kłaść pół łyżeczki cebuli, kawałek ogórka i śliwki. Zwijać ciasno, zabezpieczyć wykałaczką.

Na patelni (po cebuli) rozgrzać kolejne 2 łyżki oliwy, z grubsza obsmażyć zrazy tak, żeby zamknąć mięso. Przełożyć wszystko do garnka.

Zmiksować bulion (także ten, w którym namaczało się śliwki, a w którym teraz miękną grzyby), cebulę, grzyby z bulionu, ewentualnie dodać kilka śliwek. Zalać tym zrazy, zagotować, dusić godzinę.

Zrazy wołowe moim zdaniem najlepiej pasują do kaszy gryczanej, ale możesz je też podać z ziemniakami albo chlebem.

Znajdź mnie również na:
RSS
Facebook0
Facebook
YouTube5k
Instagram5k