7 dni pierwszej fazy diety South Beach za Tobą. Wielkie brawa! Jeśli dotarłaś do tego miejsca, najgorszy kryzys i nagłe napady głodu cukrowego masz już prawdopodobnie za sobą. Co teraz? Czas na drugi, finałowy tydzień 1. Fazy.
Po pierwszym tygodniu mniej więcej wiesz już, które smaki najbardziej Ci odpowiadają. Więc jeśli okazało się, że moja zupa tajska albo sałata z sosem balsamicznym to dla Ciebie kulinarne odkrycia roku, nie rób sobie kłopotu – śmiało modyfikuj jadłospis pod swoje smaki. Dla tych, którzy szukają urozmaicenia, przygotowałam pełno nowych przepisów na kolejne 7 dni. Do dzieła!
Jak zwykle, dokładna lista zakupów znajduje się w linku przy każdym przepisie. Zanim ruszysz do sklepu, przejrzyj lodówkę – na South Beach jemy świeżo, nie ma sensu robić większych zapasów, niż to konieczne.
🥜 Przekąski w 1. Fazie: Co podjadać bez wyrzutów sumienia?
Dobrym pomysłem jest kupienie ulubionych orzechów (migdały, orzechy włoskie, laskowe), wymieszanie ich i zapakowanie w małe woreczki – w każdym równa garść mieszanki na jeden dzień. W ramach przekąski świetnie sprawdzi się też serek wiejski albo 2 łyżki hummusu z warzywami (ogórek, papryka, rzodkiewka).
Mój protip: Domowy hummus robi się genialnie szybko, o ile masz pod ręką porządny malakser lub blender z mocnym silnikiem, który uciągnie gęstą pastę z ciecierzycy i tahini:
Spis treści
Gotowy jadłospis: 1. Faza South Beach (Tydzień 2)
Dzień 1
- Śniadanie: Wrapy z tuńczykiem – pamiętaj, aby w 1. Fazie zrobić je w wersji z dużymi liśćmi sałaty zamiast klasycznej tortilli!
- Obiad: Aromatyczny indyjski kurczak z wolnowaru.
- Kolacja: Lekka sałata z grillowanymi warzywami.
💡 Wolnowar w kuchni lifestylowej:
Jeśli jeszcze nie masz w kuchni wolnowaru (Crock-Pot), to przy diecie i systemie food-prep jest to absolutny zbawiciel czasu. Wrzucasz mięso rano, a po powrocie z pracy masz idealnie kruche, soczyste danie bez grama zbędnego tłuszczu. Sprawdź ceny wolnowarów na Ceneo – ceny zaczynają się już od 150 zł!
Dzień 2
- Śniadanie: Klasyczny, puszysty omlet ze szpinakiem.
- Obiad: Wyśmienity pad thai paleo (slow-carb).
- Kolacja: Pożywna sałata z jajkiem i boczkiem (tak, chrupiący boczek w rozsądnych ilościach przechodzi!).
Dzień 3
- Śniadanie: Odświeżający twarożek warzywny – przepis znajdziesz w moim menu na 1. tydzień diety South Beach.
- Obiad: Druga porcja paleo Pad Thaia (gotowanie na dwa dni to podstawa przetrwania).
- Kolacja: Chrupiąca sałata z ciecierzycą i kurczakiem.
Dzień 4
- Śniadanie: Ekspresowe wrapy z chudej wędliny i warzyw zawijane w sałatę.
- Obiad: Soczyste mięso pieczone w piekarniku oraz aromatyczne, zielone czosnkowe brokuły.
- Kolacja: Kalifornijska sałata z indykiem.
Dzień 5
- Śniadanie: Domowa pasta z tuńczyka i awokado.
Składniki: 1 puszka tuńczyka w sosie własnym, 150 g dobrego sera białego (półtłustego), 1 łyżka oliwy z oliwek, 1 łyżka sosu sriracha (lub innego ostrego sosu chilli bez cukru).
Przygotowanie: Tuńczyka dokładnie odsączamy z wody, ugniatamy widelcem z białym serem, dodajemy oliwę oraz srirachę i mieszamy na gładką masę. Pycha! - Obiad: Druga porcja pieczonego mięsa z czosnkowymi brokułami.
- Kolacja: Sałata z grillowanymi warzywami.
Dzień 6
- Śniadanie: Kremowa pasta z awokado z jajkiem podana w łódeczkach z cykorii lub papryki.
- Obiad: Kurczak teriyaki (w wersji bez dodatku miodu/cukru w sosie) + ostra, genialna dla jelit sałatka kimchi.
- Kolacja: Pikantna i wyrazista sałata z kurczakiem Buffalo.
Dzień 7
- Śniadanie: Klasyczny twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem z pierwszego tygodnia.
- Obiad: Druga porcja kurczaka teriyaki z porządną porcją kimchi.
- Kolacja: Sałata z kurczakiem Buffalo na pożegnanie 1. Fazy!
Co po 1. Fazie? Czas na zmiany!
Kiedy minie równe 14 dni, Twoje ciało jest już zaprogramowane na zupełnie inne spalanie, a ochota na słodycze powinna drastycznie zmaleć. To idealny moment, aby przejść do kolejnego kroku, w którym powoli i mądrze przywracamy do diety węglowodany o niskim indeksie glikemicznym (takie jak dziki ryż, komosa ryżowa czy pieczywo pełnoziarniste).
👉 Sprawdź kolejny etap: Co jeść w 2. Fazie Diety South Beach i jak utrzymać efekty chudnięcia?
Wpisy na blogu powstają z pasji i chęci dzielenia się kulinarnymi patentami, ale linki w artykule mają charakter afiliacyjny. Jeśli w nie klikniesz i zrobisz zakupy, Ceneo podzieli się ze mną ułamkiem prowizji. Nie wpływa to na moje oceny ani na ceny produktów w sklepach!
Related posts
1 Komentarz
Komentarze wyłączone

Cześć!
Mam na imię Ania. W moim blogu znajdziesz masę porad o tym, jak dobrze wybierać – tak, żeby było pięknie. Szukasz przepisu na obiad, chcesz zrobić udane zakupy, a może nie wiesz, jak rozpoznać podróbkę? Zapraszam!Masz pytania? Napisz do mnie:
ania@jestpieknie.pl

podobają mi sie te przepisy-az zrobilam się głodna 😀