W ogromnej większości moich przepisów na gęste zupy czy esencjonalne sosy pojawia się domowy bulion drobiowy. Można oczywiście gotować go na poczekaniu (o ile ktoś ma akurat wolne kilka godzin na przygotowanie szybkiego posiłku w środku tygodnia), można też używać gotowych kostek bulionowych z marketu – ale nawet te o obniżonej zawartości sodu to wciąż pójście na kulinarny skrót. Najbardziej pragmatycznym rozwiązaniem jest ugotowanie dużej ilości domowego wywaru raz na jakiś czas, podzielenie go na mniejsze porcje i zamrożenie. Wtedy baza pod doskonały obiad jest zawsze pod ręką.

Cały sekret udanego wywaru tkwi w bardzo powolnym, spokojnym gotowaniu na minimalnym ogniu – bulion powinien zaledwie delikatnie „mrugać”, a nie gwałtownie wrzeć. Dzięki temu uzyskamy klarowny, głęboki w smaku i niezwykle esencjonalny płyn, który całkowicie odmieni charakter Waszych codziennych dań.

Wskazówka dietetyczna: Czysty domowy wywar to filar diety South Beach na każdym jej etapie (1., 2. oraz 3. Faza). Doskonale uzupełnia minerały, stanowi świetną, rozgrzewającą bazę low-carb i pozwala na błyskawiczne przygotowanie pełnowartościowego posiłku bez sięgania po przetworzone produkty z ukrytym cukrem w składzie.

🥣 Kuchenne niezbędniki: Wielki garnek i porcje do zamrażalnika

Do ugotowania porządnej bazy potrzebujesz naprawdę dużego, pojemnego garnka, który równomiernie trzyma temperaturę przez wiele godzin. Po wystudzeniu najwygodniej poporcjować wywar w lekkie, szczelne pojemniki z tworzywa przystosowanego do niskich temperatur:

Ekspercki domowy bulion drobiowy – Składniki

Efekt końcowy: około 2,5 litra esencjonalnego, czystego bulionu

  • Około 1 kg mięsa z kurczaka*
  • 1 duży, tradycyjny zestaw warzyw do zupy (włoszczyzna: marchew, seler, por, korzeń pietruszki)
  • 3-4 liście laurowe
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
  • Czysta woda (ilość do napełnienia dużego garnka)
  • Solidna szczypta soli morskiej do smaku

* Kulinarny pragmatyzm podpowiada, że do bazy na bulion nie musimy używać mięsa pierwszej jakości. Ja regularnie zbieram w zamrażalniku surowe okrawki, skrzydełka czy korpusy, których nie przerobię na przykład na moje chrupiące paski z kurczaka, a gdy uzbiera się odpowiednia ilość, dokupuję ewentualnie małą porcję świeżego mięsa i nastawiam wywar.

Domowy wywar drobiowy krok po kroku – Przepis

Do tego przepisu wybieramy naprawdę duży garnek – osobiście najchętniej używam solidnego garnka żeliwnego, który gwarantuje stabilność temperatury.

Wszystkie warzywa z włoszczyzny dokładnie myjemy i obieramy. Nie ma potrzeby marnowania czasu na drobne siekanie – w zupełności wystarczy podzielić każdy korzeń na 2-3 większe kawałki.

Mięso z kurczaka płuczemy w zimnej wodzie. Kroimy je tylko wtedy, gdy dysponujemy naprawdę dużymi elementami – jeśli, tak jak ja, bazujecie na zamrożonych wcześniej drobnych okrawkach i porcjach rosołowych, wrzucacie je do garnka dokładnie w takiej formie, w jakiej są.

Warzywa, mięso oraz przyprawy (liście laurowe, ziele angielskie, ziarna pieprzu i sól) układamy ciasno na dnie garnka. Całość zalewamy zimną wodą do poziomu, który pozwoli wszystkim składnikom swobodnie i całkowicie się zanurzyć.

Garnek stawiamy na dużym ogniu i doprowadzamy płyn do wrzenia. Gdy na powierzchni pojawią się pierwsze mocne pęcherze powietrza, natychmiast zmniejszamy moc palnika do minimum. Przykrywamy garnek pokrywką, pozostawiając małą szczelinę, i gotujemy bulion przez 1,5 godziny. Po ugotowaniu zdejmujemy z ognia i odstawiamy na bok do całkowitego ostudzenia.

Przestudzony wywar starannie przecedzamy przez gęste sitko, całkowicie oddzielając czysty płyn od ugotowanych warzyw i mięsa. Gotowy domowy bulion przelewamy porcjami (na przykład po 300 ml lub 500 ml) w lekkie, zamykane pojemniki plastikowe i wstawiamy do zamrażarki. Baza pod ekspresowe gotowanie jest gotowa! Smacznego!

Pragmatyczne planowanie i ułatwianie sobie codziennego życia w kuchni to podstawa mojego gotowania. Wpis zawiera linki afiliacyjne Ceneo.pl – wybierając przez nie solidne, duże garnki oraz bezpieczne pojemniki do mrożenia, wspierasz niezależny rozwój mojego bloga bez ponoszenia żadnych dodatkowych kosztów!

Och, cześć 👋
Miło cię poznać.

Zarejestruj się, aby regularnie otrzymywać ciekawe treści w swojej skrzynce odbiorczej.

Nie spamuję! Przeczytaj politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.